KOTY
W olsztyńskim schronisku na kochające domy czeka prawie sto kotek, kotów, kociąt.
Znalazły się tutaj z różnych powodów - oddane po śmierci właściciela, z powodu alergii, znalezione, znudziły się...
Umaszczenia mają przeróżne, charaktery również, ale wszystkie marzą o jednym, wtulić się w pana, śpiewać "mruczankę", poczuć, że są kochane, potrzebne. Niektóre czekają na swoją szansę bardzo długo, nie domagają się już pieszczot, chcą się ukryć w kąciku, a w smutnych, pięknych ślepkach pojawia się rezygnacja. Inne jeszcze wierzą, że ten, kto wchodzi, zabierze je, podchodzą, zachęcają do zabawy, pozwalają brać się na ręce.
Wszystkie koty są zaszczepione, odrobaczone, wysterylizowane. Wszystkie czekają na swoją szansę.
A może u Państwa jest miejsce i serce dla któregoś z nich?...
Wśród nich znajdują się takie, które pomimo elementarnej opieki i leczenia, są chore -
- chore "na duszę".
Potrzebują rodziny - środki farmakologiczne i kawałek półki - w ich przypadku, nie pomagają...

